[Muzyka] Płyty przemilczane: Bruno Mars “24K Magic”

bmWydaje się, że ta nieco sentymentalna i bezkrytyczna wycieczka w muzyczne klimaty sprzed czterdziestu lat niewiele ma wspólnego z nostalgią. „24K Magic” to mniej lub bardziej bezczelna „inspiracja” wczesnymi płytami Michaela Jacksona („Too Good To Say Goodbye”), a chwilami również i Janet („Finesse”). Być może wyraz niezdrowej fascynacji, uzasadnionej podobną barwą głosu, album ten nie zawiera jednak wystarczającej propocji formy i treści, aby przykuć uwagę na dłużej. W swoim apogeum, znanym już z singla utworze „Versace On The Floor”, skądinąd całkiem porządnym kawałku zaprzeszłego soulu, kurtyna opada, a maskarada okazuje się być tylko maskaradą. Dobrze wyprodukowaną ściągawką, pozbawioną oryginalności, odtwórczą, wręcz rzemieślniczą produkcją. Być może Bruno Marsowi zamarzył się mixtape, jednak powodu do nagrywania całego albumu w przypadku tego wydawnictwa niestety nie widzę.

5 thoughts on “[Muzyka] Płyty przemilczane: Bruno Mars “24K Magic”

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s