[Muzyka] George Cosby “Juliet”

georgecosbyMroczny, głęboki, niemal teatralny. George Cosby i jego wokal, który drżeniem każdej z głosowych strun wymusza bezwarunkową uwagę. Dźwięki tak barwne, słowa złożone z tak wzruszających emocji, to sprawa niebywale rzadka. Niebywałość na miarę Benjamina Clementine. „Juliet” zapowiada kolejne wydawnictwo George’a, które ukaże się w połowie października i jest kontynuacją genialnego stylu, wypracowanego przy okazji zeszłorocznej EPki, „Human Touch”. Tego typu dźwięki to już zdecydowanie sprawa na długie jesienne wieczory. Antidotum na mokre ulice, szare poranki, wietrzne zawirowania, szalejące pomiędzy ścianami bezdusznych wieżowców. Aż chce się złapać ten nastrój i ukryć go pod przeciwdeszczowym płaszczem. Na czarną godzinę. Bo w tych pozornie chłodnych, surowych klimatach, czai się gigantyczna wrażliwość, która rozgrzewa od wewnątrz, eksploduje pasją, leczy duszę. Prawdziwe wzruszenie, którego nie trzeba się wstydzić.

4 thoughts on “[Muzyka] George Cosby “Juliet”

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s