Muzyka Wyszukane

[Muzyka] Wyszukane: Kae Tempest, Basit, Vök

Koment: Praca nad własnym muzycznym projektem sprawiła, że trochę pogubiłem się w nowościach. W dalszym ciągu czeka na mnie nowe Placebo i kilka innych albumów, w których wciąż orientuję się bardzo pobieżnie. W międzyczasie zbieram pojedyncze piosenki, które zabieram ze sobą w dłuższe muzyczne podróże. Tak jak trzy poniższe kawałki, trzy różne klimaty, ale gdzieś, na jakimś abstrakcyjnym poziomie, bardzo podobne do siebie rozterki lirycznych podmiotów.



Kae Tempest „Move”

Kae Tempest to od kilku lat najważniejszy dla mnie artysta spoken-word. Ciężko pisać po polsku używając zaimków „they” i „them”, dlatego od razu wyjaśniam, że Kate, po usunięciu jednej literki, przyjęła jakiś czas temu imię Kae. Nowa płyta Kae, „The Line Is A Curve” może nie jest tak dobra jak „Let Them Eat Chaos” z 2016, ale w kilku miejscach naprawdę porusza. Jest w niej wiele siły i zaciętości, tak jak w poniższym „Move”, zbudowanym na bazie surowej syntezatorowej melodii i z ostrym, bezpośrednim tekstem.



Basit „Fluid”

To zupełny przypadek, ale w tekście tej piosenki pojawia się fraza „we are they and them”. Niesamowicie przyjemny utwór, spokojny klimat i wieloznaczne słowa, które oddają wrażenie płynności. Pomiędzy znaczeniami, interpretacjami, płciami. Wyjątkowo odpowiada mi to akustyczne brzmienie, być może dla kontrastu ze wszystkim czego ostatnio słucham. „Fluid” to jedna z tylko dwóch piosenek tego artysty dostępnych na Spotify. Podsyca to ciekawość, dlatego z miejsca czekam na więcej.



Vök „Skin”

Kompletnie przegapiłem premierę tego zeszłorocznego singla grupy Vök, który (kolejny przypadek) wyjątkowo pasuje do niniejszego wpisu. „I am stuck in my own skin” śpiewa Margrét przy akompaniamencie lekko mrocznego, ale wciąż popowego aranżu. Trochę chłodnego, jak najbardziej islandzkiego klimatu. Całość kojarzy mi się odrobinę z utworami grupy Sneaker Pimps sprzed lat, ale to akurat komplement.



Photo: Peter Olexa / unsplash

3 comments on “[Muzyka] Wyszukane: Kae Tempest, Basit, Vök

  1. Już myślałam, że wkradła się literówka w imieniu Kate 🙂 Pamiętam, jak pisałeś o tamtym jej projekcie.Nadal sądzę, że to jedna z ciekawszych płyt, jakie wpadły mi kiedykolwiek w ręce.

    Często kiedyś słuchałam Vok, ale ostatnio nie po drodze mi z ich nowościami. Może na lata na ochłodę będą jak znalazł 🙂

    Nowa recenzja na the-rockferry.pl

    Liked by 1 person

  2. Wszystkie utwory udane i każdy z nich lepszy od poprzednika. 😉 Właśnie też miałam wrażenie słuchając “Move”, że już kiedyś słyszałam coś podobnego na Twoim blogu. Muszę kiedyś siąść i przesłuchać na spokojnie, bo jestem pod wrażeniem.
    U mnie nowy wpis, zapraszam i pozdrawiam 🙂

    Like

  3. Tak, Święta minęły mi w dobrej atmosferze. Nie mam na co narzekać. 🙂

    Pozdrawiam!

    Like

Leave a Reply to Zuza Cancel reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: