[Muzyka] Garść nowości: ConBrio, Adrian Younge, Ani DiFranco

Koment: Po krótkim zauroczeniu relaksującym soulem i debiutancką płytą Celeste wydaną w zeszłym tygodniu, wpadłem w sieć piosenek z tak zwanym przesłaniem. Muzyka zaangażowana istnieje po to, żeby wywoływać dyskomfort i poszerzać granice. Tym razem nie jest inaczej. Wygląda na to, że nowy rok dostał w tyłek rykoszetem od roku poprzedniego, uwalniając nagromadzone frustracje i manifestując je artystycznymi środkami wyrazu. Miłego dyskomfortu, w takim razie.



Con Brio „Nonsense”

Con Brio powracają po krótkiej przerwie z utworem mocno zaangażowanym. Nostalgiczna aranżacja, pociągnięte tęsknotą dźwięki trąbek stanowią tło dla pełnego intensywności tekstu poświęconego tematom rasowym. Mocne refreny podnoszą ciśnienie i wyciskają emocje, nawet przez mocno zaciśnięte powieki. 2021-szy rokiem protest songów? Czemu nie. Od tego przecież jest muzyka, żeby poszerzać nam świadomość.



Adrian Younge „The American Negro”

Wytwórnia Jazz Is Dead powoli staje się coraz bardziej widoczna na jazzowej scenie wydawniczej. „The American Negro” bez ogródek wchodzi głęboko w temat dotyczący afro-amerykańskiej mniejszości i robi to w muzycznie genialnym stylu, gdzieś rodem z lat 70-tych ubiegłego wieku. Sekcja dęta i pełne dramatyzmu chóry podkreślają atmosferę niepewności i niepokoju, a całość zabiera nas w miejsce bardzo duszne i przepełnione psychicznym dyskomfortem.



Ani DiFranco „Simultaneously”

Jedna z najlepszych piosenek na najnowszej płycie Ani DiFranco, „Revolutionary Love”, również porusza temat głębokich podziałów społecznych. Ten spokojny kawałek lekko zanurza się w jazzowych dźwiękach, podczas gdy jego tekst tnie poczucie komfortu pozornie zwiewnym wokalem, niemal słodkim, gorzko-słodkim, bez żadnych kompromisów. „Freedom requires safety, freedom requires trust, freedom requires balance in the equation of us”, dodaje Ani w chwili wokalnego uniesienia, podkreślając delikatność świata, w którym przychodzi nam żyć.



Photo: Kobby Mendez / unsplash

4 thoughts on “[Muzyka] Garść nowości: ConBrio, Adrian Younge, Ani DiFranco

  1. Nie do końca są to klimaty, jakie pasowałyby do sobotniego chillowania, ale najbardziej zaciekawiło mnie drugie nagranie. Wspaniała aranżacja i fajne wykonanie, ale mi chyba najbardziej spodobał się mówiony początek. Chyba odzywa się moja tęsknota za koncertami, bo całość brzmi, jakby była wycięta z jakiegoś występu na żywo 🙂

    Nowy wpis na the-rockferry.pl

    Liked by 1 person

  2. Con Brio skradli moje serce tym utworem! Muzyka to jedno, ale ten przekaz… Mając rok 2021 nadal borykamy się z problemami na tle rasowym, smutne to…

    Liked by 1 person

  3. “The American Negro” jest super, tylko okładka przyprawia mnie o ciarki i kojarzy mi się ze słynnym zdjęciem Lawrence’a Beitlera, które było inspiracją do napisania utworu “Strange Fruit”. “Simultaneously” też jest przyjemne. Do “Nonsense” muszę się jeszcze przekonać. 😉
    U mnie nowy wpis, zapraszam i pozdrawiam.

    Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s