[Muzyka] Garść nowości: Thomas Azier, Izzy Bizu, Tash Sultana

Koment: Sypnęło nowościami aż miło. Tyle ich, że aż się pogubiłem i choć w końcu wybrałem trzy, żal mi tych, które się nie zmieściły. Nowa Andreya Triana, Alina Baraz, Charlotte OC, Zazie, Alice Russel i duet Leona Bridgesa z Johnem Mayerem. Sporo. Przy okazji, niejako zmieniając temat, bardzo dziękuję wszystkim, którzy wspierają wydanie mojej EPki. Naprawdę, serio, z całego serca.


Thomas Azier „Entertainment”

Thomas konsekwentnie nie zawodzi. Jego nowy singiel to elektroniczne cudo z pokręconym beatem i pełną dramatyzmu melodią. Zakochałem się w tej piosence od pierwszego przesłuchania i tak sobie trwam w uwielbieniu. Fortepian, jęczące gitary i mroczne elektroniczne tło. Już raz, przez przypadek, przegapiłem jego koncert i od dawna obiecuję sobie, że się to nie powtórzy.


Izzy Bizu „Work”

Izzy Bizu na jakiś czas zniknęła mi z pola widzenia, więc bardzo się cieszę, że jest już z powrotem. Po świetnym singlu promującym jej debiutancki album („White Tiger”) i raczej klapie tegoż albumu, nowe podejście to ukłon w stronę elektroswingu. Muzycznie świetnie imprezowy kawałek jest tłem dla bardzo charakterystycznego wokalu Izzy. Co najmniej tak, jakby Billie Holiday, tanecznym krokiem, wróciła z zaświatów i poszła prosto na imprezę.


Tash Sultana „Pretty Lady”

Genialnie relaksujący kawałek. Uwielbiam Tash za jej wokal i niesamowite solówki na gitarze elektrycznej. „Pretty Lady” jest co prawda odejściem od tej formuły, ale ma dla mnie tak uspokajające właściwości, że przy każdym przesłuchaniu po prostu odpływam. Urocza, lekka i zwiewna – taka jest piękna dama Tash Sultany.


Photo: Faye Cornish / unsplash

6 thoughts on “[Muzyka] Garść nowości: Thomas Azier, Izzy Bizu, Tash Sultana

  1. Po prostu nasza rzeczywistość stała się nieco inna. A przyzwyczaić można się podobno niemal do wszystkiego, od życia na pustyni po życie w przestrzeni kosmicznej. 🙂

    Również wszystkiego dobrego na Święta i przede wszystkim zdrowia dużo.

    Pozdrawiam!

    Liked by 1 person

  2. Najbardziej spodobał mi się utwór “Work”, chociaż mam wrażenie że większość piosenek o tym tytule brzmi podobnie. 😛 “Pretty Lady” też jest fajne, ale nie na tyle by zostało ze mną na dłużej. Natomiast nowy Azier nie podoba mi się aż tak jak stary, ale teledysk jest ciekawy – czasem już zapominam, że ludzie się kiedyś spotykali na mieście i nie kręcili teledysków w domowych zaciszach. 😀
    Pozdrawiam. 🙂

    Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s