[Muzyka] Odlotowy piątek: Sade, Regina Spektor, Michelle Gurevich

designecologist-781651-unsplashSade „The Big Unknown”

Od dłuższego już czasu Sade wydaje płyty ze średnią częstotliwością raz na osiem lat. Podobno następca „Soldier of Love” z 2010 roku już się szykuje, jednak „The Big Unknown” nie jest jeszcze jego zapowiedzią, a jedynie utworem, który znalazł się na ścieżce dźwiękowej do filmu „Widows” Steva McQueena. Na taki powrót Sade czekałem od dłuższego czasu. Wzruszający, silnie emocjonalny utwór, z tym, jakże charakterystycznym wokalem, który – odnoszę takie wrażenie – wciąż dojrzewa, i to w najpiękniejszy sposób. W „The Big Unknown” jest wszystko to, co w Sade najlepsze. Pozornie uspokajający klimat, poruszający tekst i brzmienie, które w moim przypadku, od lat wywołuje te same dreszcze.

 

 

Regina Spektor „Birdsong”

Z serialu Amazona, „The Romanoffs”, wyłania się też kolejny powrót w postaci nowej piosenki Reginy Spektor. I tak, jak w przypadku Sade, moja ekscytacja sięga wyżyn. Co prawda, króciutka piosenka, jaką jest „Birdsong”, w żaden sposób nie zaspokaja mojego apetytu, jednak usłyszeć głos Reginy w nowym materiale to ogromna przyjemność. Akustyczna przyjemność, bo ten spokojny utwór to tylko akustyczna gitara i śpiew, ale klimat jest, ujmujący tekst jest, a całość wywołuje potężny głód na więcej.

 

 

 

Michelle Gurevich „Music Gets You Girls”

Nowa piosenka Michelle Gurevich z wydanego dzisiaj albumu, „Exciting Times”, ma w sobie ten sam co zwykle, chłodny, wschodnio-europejski klimat. Zimne syntezatory i mroźny wokal, którym Michelle wyśpiewuje swoje teksty, to jak wizyta na stereotypowym biegunie zimna. Cała płyta jest zresztą w podobnym klimacie, więc dla każdego, kto gustuje w takich brzmieniach, będzie prawdziwą ucztą. Dziewięć piosenek i niespełna czterdzieści minut muzyki, szybka wizyta na Antarktydzie, pełne zduszonego dramatyzmu melodie i niezwykła przyjemność z obcowania z mroźną wrażliwością Michelle, tak bardzo różną od wszystkiego, co można usłyszeć obecnie w muzycznych mediach. Gorąco polecam 😉

 

 

 

Photo: Designecologist / unsplash

11 thoughts on “[Muzyka] Odlotowy piątek: Sade, Regina Spektor, Michelle Gurevich

  1. Również słyszałem, że Sade już coś szykuje jeśli chodzi o kolejny krążek i nie mogę się doczekać. A Reginy właśnie w tym momencie słucham po raz chyba trzeci, bo bardzo krótka ta piosenka i z początku nawet nie wiedziałem, kiedy się skończyła i kiedy Spotify automatycznie puściło mi z radaru premier Holychild zastanawiałem się, co się stało. 😀

    Liked by 1 person

    1. Potwornie krótka ta Regina i w ogóle chyba niczego nowego, w albumowym sensie, nie zapowiada. A mnie takie czekanie już trochę męczy, bo nowa płyta naprawdę by się przydała 🙂

      Like

  2. Ależ dużo dobra u ciebie dzisiaj. Najbardziej zaskoczyła mnie grupa Sade, bo nie sądziłam, że coś w tym roku otrzymamy. I tak ten numer z wiosny był już sam w sobie wielką aktywnością ze strony Sade 😉
    Lubię ich brzmienie. Niby nic się od lat nie zmienia, ale jest takie ciepłe, przyjemne. Chce się tego słuchać i słuchać. Tym bardziej, jak jest zimno i gorąca herbata nie pomaga.

    Nowy wpis na https://the-rockferry.pl/

    Liked by 1 person

    1. Największy “problem” z grupą Sade jest taki, że wokalistka Sade nie chce częściej pracować nad nową muzyką 😉 Rozumiem, że pewnie nie musi, ale na szczęście, według Internetu, praca nad nowym albumem już się rozpoczęła.

      Like

      1. Bardzo szkoda, bo jak dla mnie jest jedną z ciekawszych i zapamiętywalnych wokalistek. Taka odtrutka na plastik.
        Szczerze mówiąc ją rozumiem. Kocham muzykę, uwielbiam prowadzić swoją stronę, ale mam chwile, że chętnie bym to na jakiś czas odłożyła.

        Jeszcze jeden nowy wpis na https://the-rockferry.pl/ (chyba pracuję ciężej od Sade 😉 )

        Liked by 1 person

  3. Fajnie usłyszeć nową Reginę, choć tak naprawdę trzyma się sprawdzonego stylu, co nie zmienia faktu, że ta piosenka jest naprawdę urocza. Michelle muszę przesłuchać w całości, bo “Music Gets You Girls” baaardzo mi się podoba. 🙂
    Zapraszam na nowy wpis i pozdrawiam 🙂

    Liked by 1 person

  4. „The Big Unknown” – mimo szczerych chęci i mojej sympatii do Sade, to nie wkręciłem się w ten singiel. Prawdopodobnie to tylko kwestia pierwszego odsłuchu i znając życie wkręci mi się za jakiś czas 🙂

    „Birdsong” – niby wszystko gra, bo klimat i wokal jest, ale całość mi nie podeszła. Nie żeby to był jakoś specjalnie zły kawałek, ale tak zwyczajnie przesłuchałem i odhaczyłem 🙂

    „Music Gets You Girls” – ja cie kręcę, jaki wokal!! Przeniosłem się na chwilę w retro czasy. Zajebiste 😀 😀

    Pozdrawiam!

    Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s