[Muzyka] Odlotowy piątek: Anderson .Paak, Azekel, Monumental Men

drew-graham-338629-unsplash (Large)Anderson .Paak „Bubblin”

Oficjalne brzmienie soulowo-hip-hopowych kawałków najwyraźniej zostało zaklepane na najbliższych, co najmniej, kilka miesięcy. Buzujące od basów doły, rozhisteryzowane od podśrubowanych (pseudo)sampli góry. Childish Gambino, Drake, no i Anderson .Paak, którego najnowsze dokonanie podoba mi się chyba najbardziej z trzech powyższych, w sensie muzycznym, bo teledyskowo nic chyba w najbliższym czasie nie przebije „This Is America”. „Bubblin” Andersona ma w sobie sporo podkręconego napięcia, które znajduje swoje ujście w dramatycznie pociętych samplach. Z jednej strony, słucham tego ze sporą przyjemnością, z drugiej jednak denerwuje mnie fakt, że wszyscy znowu próbują brzmieć tak samo.

 

 

 

Azekel „Good Wine”

Lubię to, co prezentuje Azekel od jakiegoś już czasu i z satysfakcją obserwuję jego kolejne odsłony. Najnowszy kawałek, „Good Wine” to trochę odskulowa wycieczka w nieco odległe już czasy. Przyjemny, ciepły soul, z gatunku tych pościelowych, rozgrzewających i uspokajających. Brzmienia rodem ze starych płyt kompaktowych, trochę już zakurzonych, ale maksymaknie rozbudzających soulowe emocje, przywracających do życia klimaty, o których wielu z nas zdążyło już zapomnieć. Z przyjemnością przypominam więc sobie, że takie piosenki wciąż mają rację bytu.

 

 

Monumental Men „~ And, At Last, Find Peace”

Utwór z gatunku niepokojąco-magicznych. Genialny, mroczny klimat, który rozkłada emocje na drobne kawałki, bawiąc się niespodziewanymi brzmieniami. Łatwiej się tego słucha, niż o tym pisze, bo i podróż, którą nam proponują Monumental Men jest niespecjalnie typowa. Polecam wieczorową porą, przy przyciemnionych światłach i bez wygórowanych oczekiwań. Bo, tak jak z medytacją, nigdy nie wiadomo, co taka piosenka nam przyniesie. Mnie zatrzymała na chwilę, na kilkanaście sekund przed drugą minutą i sprawiła, że na ten jeden moment wyłączyłem się zupełnie.

 

 

Photo: Drew Graham / unsplash

6 thoughts on “[Muzyka] Odlotowy piątek: Anderson .Paak, Azekel, Monumental Men

  1. Propozycja druga chyba najbardziej mi się podoba.

    I to się nazywa wykorzystanie książek w dobrym celu. W sumie jest w tym sporo sensu, nauka języka to coś, czego nie da się często przyspieszyć i właśnie takie poznawanie go od form prostych do nieco bardziej złożonych ma wiele sensu.

    Pozdrawiam!

    Liked by 1 person

  2. Jakieś 10 minut temu myślałam sobie, że nie widziałam jeszcze żadnego fajnego teledysku w 2018, a tu nagle przoponujesz mi “Bubblin”. 😀 Też zawsze chciałam zanrukować w basenie pełnym kasy jak Sknerus McKwacz… Ale muzycznie najbardziej przypasowało mi “Good Wine”.
    U mnie nowy wpis, zapraszam i pozdrawiam. 🙂

    Liked by 1 person

  3. Najbardziej spodobała mi się trójeczka. Rzeczywiście ma w sobie coś takiego… rozbrajającego. Zwłaszcza wieczorem.
    Zapraszam na nowy wpis.
    Pozdrawiam 🙂

    Liked by 1 person

  4. „Bubblin” choć mało wyraziste to najbardziej trafia w moje gusta. Nawijane tu jednak wersy nudzą mnie szybko. Typowy średniak – ani mnie ziębi, ani grzeje

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s