[Muzyka] Spokojnie: Moglebaum, Harts, Leon Bridges

hernan-sanchez-160709-unsplash (1)-1Moglebaum „Slow Love”

Po ostatnich intensywnych zawieruchach, przyssałem się do utworów, które wyciszają. Chwilami dosłownie siedzę przed ekranem z zamkniętymi oczami i odlatuję przy rytmach takich, jak ten on Moglebaum. „Slow Love” ma w sobie coś odlegle jazzowego, a przy tym rytmicznie potrafi wprowadzić w przyjemnie relaksujący trans. Słodka muzyka na tak niezwykle potrzebne czasami chwile ciszy.

 

 

 

Harts „21&19”

Harts gościł już tutaj parokrotnie i zawsze pisałem o nim w superlatywach. Tym razem nie będzie inaczej. Najnowszy singiel, „21&19”, to typowe dla tego wokalisty skrzyżowanie lekko funkujących rytmów i wokali wprost od Lenny’ego Kravitza. Delikatne rozbujanie wprowadza w błogostan, rytmiczne gitary i kilka „hendrixowych” wstawek dodaje ostrzejszych smaków, a wszystko razem zmieszane jest w klasycznym stylu, lekko odskulowo i bez zbędnych fajerwerków. Harts niezmiennie dostarcza konkretną jakość, która porządnie mnie relaksuje.

 

 

 

Leon Bridges „Georgia to Texas”

“Georgia to Texas”, utwór wieńczący najnowszy album Leona, „Good Thing”, to bezsprzecznie jeden z jego najlepszych momentów. Jazz, spokojne, choć lekko szalone rytmiczne połamańce i pełen tęsknoty saksofon. Emocje buzują pod powierzchnią tej z pozoru spokojnej piosenki, która powoli rozpala narastającą wraz z wokalem atmosferę. „Georgia to Texas” to jeden z tych utworów, do odbioru których potrzebne jest pewne wyciszenie, wycofanie, uspokojenie, tak aby w pełni docenić leniwie rozwijający się klimat kompletnego odizolowania od otaczającej rzeczywistości. Pełne zanurzenie, które wynagradza poświęcony mu czas.

 

 

 

 

Photo: Hernan Sanchez / unsplash

6 thoughts on “[Muzyka] Spokojnie: Moglebaum, Harts, Leon Bridges

  1. Trafne spostrzeżenia odnośnie „21&19” od Harts. Słucham już kolejny raz z rzędu i nie potrafię opanować rozbujania. Ten funkowy rytm i lekki klimat! Mam takie wrażenie, że to spokojnie mógłby być jeden z numerów z playlisty GTA 😀

    Leona uwielbiam za genialne “River”, ale nie mogę zabrać się za przesłuchanie pozostałych kawałków. „Georgia to Texas” to jeden z tych utworów, które słuchać należy w pełnym wyciszeniu i skupieniu, a najlepiej w tle zapadającej nocy z kieliszkiem wina w ręku. Inaczej nie będzie tak dobrze smakował.

    Pozdrawiam!

    Liked by 1 person

  2. Z całej trójki najbardziej spodobała mi się druga propozycja. Świetny rytm, który fantastycznie buja. Czasem potrzebna jest taka odskocznia w spokojne, odprężające dźwięki 🙂
    Zapraszam na nowy wpis.
    Pozdrawiam. 🙂

    Liked by 1 person

  3. Moglebaum – chyba zbyt pokręcone, jak dla mnie. Dużo się dzieje i chyba troszkę za dużo… ale coś jest w tym intrygującego.

    Harts – oooo, wakacyjne. Nie podobają mi się jednak falsety w refrenie, lepszy jest niższy ton w zwrotkach. Ale buja fajnie.

    Leon – ten saksofon robi robotę. Klimat jest.

    Zapraszam na nowe notowanie na http://tojestlista.blogspot.com/ – od tego notowania głosujemy również w komentarzach 😉

    Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s