Garść nowości Muzyka

[Muzyka] Garść nowości: Kendra Morris, Marian Hill, Rhys Lewis

alejandro-alvarez-150148 (Large)Kendra Morris „Nothing”

Rok 2018-ty od początku wyjątkowo nas rozpieszcza. Ten świetny soul-rockowy utwór jest kolejnym genialnym przykładem, jak można po swojemu stworzyć coś wykraczającego poza sztywne ramy współczesnej stylistyki. „Nothing”, zaśpiewane niezwykłym falsetem, wywołuje we mnie dreszcze od pierwszych sekund wokalnych popisów Kendry Morris. Niby jesteśmy gdzieś w okolicy lat 60-tych, lub 70-tych, ale czy na pewno? Wszystko jest tu jakby poza czasem, co zresztą stanowi największy atut tej rozwalającej mnie piosenki.

 

 

 

Marian Hill „Subtle Thing”

Po pewnym, może nie spektakularnym, ale jednak sukcesie debiutanckiej płyty („Act One”, 2016), Marian Hill powracają z nowym utworem. „Subtle Thing”, jak tytuł sugeruje, jest bardzo delikatną kreacją. Oszczędne brzmienie nie ucieka jednak za bardzo od stylistyki wypracowanej przez artystów przy okazji debiutu. To chyba dobrze, bo od początku miałem wrażenie, że w ich podejściu do muzyki jest coś unikalnego. Co prawda, brakuje mi tu ich charakterystycznej trąbki, ale reszta sprawdza się bardzo fajnie, szczególnie w tym, zarysowanym przez tytuł, subtelnym klimacie.

 

 

 

Rhys Lewis „Bloodstains”

„Kochasz w tak gorzki sposób, ale lubię ten smak”, wyznaje Rhys Lewis w swoim najnowszym singlu, który sprawia, że powoli tracę cierpliwość czekając na jego debiutancki album. Ciepły soulowy klimat „Bloodstains”, wzbogacony fajnym rockowym riffem, buja mnie tak, jak tylko bujać powinny takie piosenki w leniwe niedzielne popołudnie. Multum nieoczywistych emocji (szczególnie po tym krwawym tytule), świetnie zaśpiewany refren, wpadająca w ucho melodia, zupełnie przejmują nade mną kontrolę. I jak tu nie tracić cierpliwości?

 

 

 

 

Photo: Alejandro Alvarez / unsplash

6 comments on “[Muzyka] Garść nowości: Kendra Morris, Marian Hill, Rhys Lewis

  1. Propozycja numer 3 najlepsza.

    Można i tak. 🙂 W dobie Internetu można na tak wiele sposobów dowiedzieć się o czymś, że głowa mała. Ważne jest to, że jakoś tam śledzisz Olimpiadę, a nie konkretny sposób.

    Pozdrawiam!

    Liked by 1 person

  2. Piosenka nr 1 najbardziej mi się spodobała. Podczas jej słuchania moja wyobraźnia trochę zaszalała i zaczęłam się zastanawiać, jak ten kawałek brzmiałby w wykonaniu wokalistki Alabama Shakes i… Amy Winehouse.

    Nowa recenzja na http://the-rockferry.pl

    Liked by 1 person

  3. To ja mam właśnie taki remont, niby mieszkanie ma około 30 metrów (z takiej kartki zostawionej przez właściciela z informacją o remoncie wynika), a remont trwa tyle, jakby mieszkanie miało 130 metrów. Masakra jakaś.

    Pozdrawiam!

    Like

  4. royalrockin

    Pierwsza propozycja podoba mi się najbardziej – ma niesamowity klimat. Ale ostatnia piosenka jest taka ciepła, świetnie jej się słucha.
    Zapraszam na nowy wpis. 🙂
    Pozdrowienia!

    Liked by 1 person

  5. Subtle thing bardzo klimatyczna 🙂

    Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: