[Muzyka] Garść nowości: Kate Nash, Bishop Briggs, Sevdaliza

francois-hoang-85060 (Large)Kate Nash „Drink About You”

Po kilku średnio udanych próbach odejścia od brzmienia znanego z debiutanckiej płyty Kate Nash, jedna z moich ulubionych nudziar (tak, tak, Kate Nash) wraca ze świetnym kawałkiem, który sprawia wrażenie, jakby czas się zatrzymał tuż po wydaniu jej wspomnianej debiutanckiej płyty. Utwór zadziorny, zaczepny, z lekkim elektronicznym pazurem i totalnie radiowym refrenem. Znowu znajdujemy się w środku prywatki organizowanej przez Kate. Koreczki z serem i oliwkami, a do picia poncz z arbuza. Przejaskrawione kolory i przydługie getry. Taki klimat beztroskiej zabawy, który odbiera mi rozum.

 

 

 

Bishop Briggs „Never Tear Us Apart”

Utwór INXS nigdy nie był chyba lepiej przerobiony, niż w tym coverze mojej ulubionej Bishop Briggs. Po gościnnym występie w piosence Cold War Kids, panna Briggs prze do przodu, promując ostatni (mam nadzieję) z serii filmów o łóżkowych przygodach pana Greya. „Never Tear Us Apart” to w wykonaniu Bishop Briggs hymn monumentalny, pełen genialnej pompy, która w żadnym momencie nie ucieka w kierunku kiczu. Wręcz przeciwnie, buduje monstrualny nastrój, pełen olbrzymich dźwięków, burczących gitar i nawiedzonych chórów. Słucham tego zastygnięty w bezruchu, po raz trzeci z rzędu.

 

 

 

Sevdaliza „Soul Syncable”

Znamy się z Sevdalizą od paru lat, muzycznie oczywiście, więc z wielką przyjemnością witam jej nową piosenkę. „Soul Syncable” to trip hopowy ukłon w kierunku najbardziej przeze mnie ulubionych brzmień. Wszechobecny mrok, dźwięki oparte na automatycznym rytmie, powoli wzbogacanym o struny skrzypiec. Piękny, naprawdę piękny utwór, niepokojący, pozbawiony światła, ale maksymalnie wciągający w gęstnięjącą ciemność miasta w środku nocy. Klimat na jeden, bardzo długi oddech.

 

 

 

 

Photo: Francois Hoang / unsplash

9 thoughts on “[Muzyka] Garść nowości: Kate Nash, Bishop Briggs, Sevdaliza

  1. Bishop Briggs wygrała. Ten cover jest naprawdę fenomenalny. Usłyszałam go w kinie i wmurowało mnie porządnie. 😉
    Zapraszam na nowy wpis.
    Pozdrowienia. 🙂

    Liked by 1 person

  2. Podoba mi się “Drink About You”, podczas słuchania czułam się jak Kate w teledysku. 😀 A “Soul Syncable” to taka nowoczesna piosenka z Bonda. Jednak wersja “NTUA” Bishop Briggs mi się nie podoba, chyba za bardzo przywykłam do oryginału.
    U mnie nowy wpis, zapraszam i pozdrawiam. 🙂

    Liked by 1 person

  3. Chyba pierwszy raz się zdarza, że klikam w twój post i znam wszystkie kompozycje 😉
    Do Kate się muszę przekonać. Dla mnie ta piosenka chyba aż za bardzo jest ‘zatrzymana’ w przeszłości. Bardziej podoba mi się propozycja Bishop. Świetnie wypada w takich numerach. Ciekawe czy w tym roku doczekamy się debiutanckiej płyty. A nowa Sevdaliza to w sumie taka powtórka ze świetnej rozrywki. Już nie mogę się doczekać jej koncertu na Open’erze.

    Nowy wpis na http://the-rockferry.pl

    Liked by 1 person

    1. No właśnie, aż się zastanawiałem, czy publikować tę notkę 😉
      Ale wszystkie trzy piosenki bardzo mi się podobają, więc czemu nie, może ktoś jeszcze nie zna 🙂

      Like

  4. To akurat o tej płycie nie słyszałem. Choć z drugiej strony nie jest to takie dziwne. Pewnie Hendrix może nas zadziwić nie raz jeszcze, choć już nie nagra nic więcej. Podobnie jest np. z nowymi płytami Nirvany, które zawierają jakieś nieznane wcześniej szkielety piosenek, nieznane kawałki i takie tam nagrania różne.

    Pozdrawiam!

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s