[Muzyka] Wieczorową porą: Nick Murphy, Ben Stevenson, Victory

swaraj-tiwari-139325 (Large)Nick Murphy „Medication”

Nick Murphy, wcześniej znany jako Chet Faker, sprezentował nam pod koniec zeszłego roku taki oto utwór. Ciężki rytmicznie, niemal automatyczny, przywodzący na myśl „Angel” w wykonaniu Massive Attack, a przy tym naładowany emocjonalnie. Narkotyczny, mroczny, rozbujany w sposób, który ucieka myślom, odbiera im znaczenie, znieczula i odsyła w mentalny niebyt. Każdy, kto odwiedza tego bloga, wie, że więcej do muzycznego szczęścia mi nie potrzeba.

 

 

 

Ben Stevenson „No Better Way”

Po zdecydowanie jazzowym wstępie nadchodzi zmasowany atak soulowych brzmień, które kojarzą mi się tylko z najpiękniejszymi dokonaniami grupy Sade. Czyściutkie, jak kryształ, dźwięczne klimaty uspokajają bez żadnego wysiłku, otaczając słuchacza wełnianym kokonem, który rozgrzewa, czaruje, uwodzi w sposób nie wymagający żadnego emocjonalnego wysiłku. Ten utwór po prostu jest. Reszta staje się nic nie znaczącym szczegółem.

 

 

Victory „Believe In Love”

Po kilku fortepianowych taktach, z niebytu wyłania się aksamitny głos Victory Boyd. „Be kind, be strong, believe”, czyli „bądź dobry, bądź silny, uwierz”. W miłość. Co za piękna, niewymagająca piosenka, która samym swoim istnieniem przynosi słuchaczowi tyle niezwykłego ciepła, a przy tym muzycznie ucieka gdzieś daleko w beatlesowską przeszłość, że nie sposób nie ulec jej urokowi. Utwór pochodzi z EPki zatytułowanej „It’s A New Dawn”, która rozpoczyna się coverem piosenki Niny Simone. Mam nadzieję, że to rozwiewa wszystkie wątpliwości.

 

 

 

Photo: Swaraj Tiwari / unsplash

8 thoughts on “[Muzyka] Wieczorową porą: Nick Murphy, Ben Stevenson, Victory

  1. Patrzę,widzę w nazwie Nicka i już ciśnienie w górę a w głowie myśli: czyżby miał jakąś nowość, którą przegapiłam? No i wyszło tak pół na pół, bo po premierze słuchałam tej piosenki, ale szybko o niej zapomniałam. Ciekawi mnie jednak kierunek, w którym Nick zmierza. Mocno odcina się od numerów nagrywanych pod pseudonimem Chet Faker.

    Nowy wpis na http://the-rockferry.pl

    Liked by 1 person

  2. Zacne propozycje muzyczne, zwłaszcza pierwsza jakoś do mnie najbardziej przemawia. Choć ostatnia też jest bardzo, bardzo dobra. 🙂

    Topor moim zdaniem miał podejście do świata jak ja, też lubię sobie wymyślać takie absurdalne, dziwne, a czasem makabryczne historyjki. 😀 Co do T. Capote jestem przed lekturą, więc zdania nie mam.

    Pozdrawiam!

    Liked by 1 person

  3. Słuchałam tych piosenek w słuchawkach podczas nauki i muszę przyznać, że o wiele przyjemniej robiło mi się notatki. 😀 Najbardziej podoba mi się chyba druga propozycja, choć wszystkie trzy są świetne.
    Pozdrowienia. 🙂

    Liked by 1 person

  4. 🙂 I to jest odpowiednie podejście. Też nie lubiłem powtarzać jakichś zaliczeń czy sprawdzianów w szkole jeszcze.

    🙂 Też tak miałem, jak byłem w podstawówce może to jeszcze sami robiliśmy faworki, potem jakoś wszystkim przeszło.

    Pozdrawiam!

    Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s