[Muzyka] W skrócie: 3 teledyski

greyson-joralemon-186357 (Small)Cassius & Pharrell Williams „Go Up” feat. Cat Power

Ich ostatnia płyta przeszła chyba średnio zauważona przez kogokolwiek, tymczasem zawiera tak przyjemną perełkę jak „Go Up”, z powodu której można mówić o totalnym niedocenieniu. Duet z Pharrellem, z gościnnym udziałem Cat Power, to utwór na wskroś klubowy, który świetnym teledyskiem zdaje się aspirować do czegoś głębszego, zestawiając ze sobą nieoczekiwane pary obrazów i odwołując się do instynktownych skojarzeń. Ciekawy eksperyment, który sprawia, że ma się ochotę oglądać go w kółko i wychwytywać podprogowe przekazy. A wszystko to w takt hipnotycznego rytmu łączącego klub z amazońską dżunglą. Równie dobrze możemy oglądać jeden z pretendentów do tytułu wideo roku, tylko jeszcze o tym nie wiemy.

 

 

 

 

morgxn „home”

Piosenka grupy morgxn prześladowała mnie późną porą minionego roku, kiedy to obsesyjnie próbowałem sobie przypomnieć, czy już jej wcześniej nie słyszałem. „home” doczekało się właśnie teledysku, opowiadającego historię jednego dnia z życia dorastającego, zmagającego się z problemem własnej płciowej tożsamości, chłopaka. Kontrowersja, czy smutna rzeczywistość, to już chyba na szczęście nie pytania na miarę naszej współczesnej codzienności. A że ogląda się to z pewną dozą nieśmiałości, odnosząc przy tym wrażenie obcowania z czyimś bardzo prywatnym doświadczeniem, to chyba zaliczyć trzeba autorom teledysku na plus. Pięć minut dyskomfortu, po którym niekoniecznie musi nastąpić jakakolwiek refleksja, to w końcu też w jakiś sposób bardzo współczesna obserwacja.

 

 

 

 

Nick Jonas “Remember I Told You” ft. Anne-Marie, Mike Posner

Mam nadzieję, że nie posypią się na mnie gromy za umieszczenie tutaj tej piosenki. Poza byciem tegorocznym wakacyjnym wannabie, nie ma w niej oczywiście nic szczególnego. Czy też, nie byłoby, gdyby nie Anne-Marie, która jako jedyna ostatnia nowicjuszka przykuwa moją uwagę nie do końca docenianym przez producentów wokalem. Umieszczanie jej, jako gościa w najróżniejszych plastikowych klimatach, zapewne służy jej rozpoznawalności, ale czy karierze, nie jestem pewien. A chętnie usłyszałbym ją jeszcze raz w czymś akustycznym (tak, jak tutaj). Do tego teledysk, który nachalnie kojarzy mi się z „Violently Happy” Björk, chociaż też nie jestem pewien, czy ta ostatnia byłaby zadowolona z porównania. No, ale okej, dosyć tych tłumaczeń 😉

 

 

 
Photo: Greyson Joralemon / unsplash

5 thoughts on “[Muzyka] W skrócie: 3 teledyski

  1. Największe wrażenie zrobił na mnie pierwszy klip, trochę mi przypomina “Up & Up” Coldplay, tylko jest zabawniejszy. Myślę, że do niego wrócę i to nie raz. Motyw drugiego już gdzieś to widziałam, więc trochę mniejsze “wow”, ale cieszy mnie, że takie tematy zostają poruszone w teledyskach. Natomiast trzeci wydaje mi się bardzo pospolity, tyle już było takich “jednopokojowych” klipów, ale przynajmniej wszyscy dobrze się bawią.
    U mnie nowy wpis, zapraszam i pozdrawiam. 🙂

    Like

    1. Jednopokojowych tak, ale te białe ściany kojarzą mi się z szaleństwem Björk, a poza tym to takie totalne guilty pleasure, że nie mogłem się powstrzymać 🙂

      Z Cassiusem masz rację. Nawet wcześniej nie skojarzyłem, a motyw rzeczywiście do Coldplaya podobny. Myślałem, że może ci sami reżyserzy, ale właśnie sprawdziłem i jednak nie.

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s