[Muzyka] Nowa twarz: Rhys Lewis „Living In The City”

rhyslewis (Small)Uwielbiam takie piosenki. Ciepłe, pozytywne, słoneczne. Utwory na tak zwane bolero, rozwijające się od początku, aż po genialny finał. Popowe hymny, inspirowane soulowym blaskiem, elektryzujące jak gospel. Tak jak tutaj. Albo tutaj.

„Living In The City” to utwór dla każdego, kto ma dość swojej pracy, kto jest znudzony codziennym podróżowaniem do biura, kto jest zmęczony samotnością, a kto mimo tego nie potrafi przestać gonić za swoimi marzeniami. Tak mówi Rhys o swoim najnowszym singlu. Chłopak z Oxfordu, bez wielkiej biblioteki własnych utworów, z raptem dwiema piosenkami w serwisach streamingowych, powala mnie soulową wrażliwością. I bardzo pozytywnym feelingiem, świetnie pasującym do rhythm’n’bluesa, który nie jęczy i się nie użala. Taka „piosenka przewodnia” z serialu Ally McBeal, jeśli ktoś go jeszcze pamięta. Idealna zapowiedź wiosny, która z pełnią radosnej siły wkrada się właśnie w nasze życia.

5 thoughts on “[Muzyka] Nowa twarz: Rhys Lewis „Living In The City”

  1. Też chciałam napisać coś o radiu, ale się powstrzymam – ja stawiam na jakąś reklamę. 😀 Dla mnie to taka przeciętna kompozycja, których teraz dużo i nie zostaje w pamięci na długo.
    U mnie nowa notka, zapraszam i pozdrawiam. 🙂

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s