[Muzyka] Odlotowy piątek: Bryde “Wouldn’t That Make You Feel Good”

brydeKażdy, kto kojarzy klimat pierwszej płyty PJ Harvey (“Dry”), zachłyśnie się tą piosenką już od pierwszych dźwięków. Mroczny, wręcz grobowy nastrój, leniwie sączący się wokal, ciężki, niemal bolesny. Podobna budowa muzycznych fraz wypluwanych z nienawiścią, właściwie nie śpiewanych. Takie intro musi obiecywać coś dużo większego i obietnicę tą spełnia jazgotem elektrycznych gitar, które na chwilę wystrzelają z głośników w połowie utworu. Ten pozbawiony nadziei klimat świetnie sprawdziłby się, jako motyw przewodni powracającego niebawem serialu „Twin Peaks”. Bo zimne ciary, które przemierzają skórę w trakcie słuchania, nie wróżą nic dobrego. W tle czają się zło, gorycz i rozpacz złamanej kobiety, która ani myśli się poddać, zanim nie doczeka zemsty. Sarah Howells, ukrywająca się pod pseudonimem Bryde, otwarcie przyznaje się do olbrzmymiej fascynacji muzyką PJ Harvey i jest to jeden z tych przypadków, w których inspiracja wydaje sie być jak najbardziej uzasadniona. Ja natomiast wróżę Bryde świetny debiutancki album, za którego ukazanie się trzymam mocno kciuki i do którego chętnie przyssam się z niezdrową fascynacją.

4 thoughts on “[Muzyka] Odlotowy piątek: Bryde “Wouldn’t That Make You Feel Good”

  1. Interesujące wpisy dotyczące muzyki. Chyba pierwszy raz spotykam się z takim rodzajem bloga. Fajnie przemyślane. Można odtworzyć muzykę w tle i jednocześnie czytać Twój opis. Bardzo mi się podoba 🙂
    Zapraszam do siebie 🙂

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s