[Muzyka] Niedzielny chłodnik: Leo Kalyan “Silhouette”

Leo-Kalyan-Outside-InTropikalny, przestrzenny, przestronny. Każdy beat jest jak krok wgłąb nieodkrytej dżungli. Krople orzeźwiającego deszczu, parujące od gorąca poszycie dzikiego lasu, w którym czai się tajemnica. Leo Kalyan doskonale wie, jak stworzyć taki klimat. Leniwe syntezatory, leniwy rytm, odbijające się echem uderzenia w klawisze fortepianu. Jest w „Silhouette” tyle jaskrawych barw, tyle miejsca na spokojny wdech i wydech, że łatwo się w tym utworze zatracić. Pochodzący ze zbliżającej się EPki, zatytułowanej „Outside In”, jest on też próbą zmierzenia się z własnymi demonami, którym stawia Leo czoło z odwagą i pokorą. Nie ma sensu rozpisywać się tutaj jednak na tematy dla niego osobiste, muzyka i tak broni się sama. Spokojna, relaksująca, odgradzająca słuchacza od reszty świata dźwiękową zasłoną dymną. Ciepłą, puchatą, przytulną. Nie sposób się temu oprzeć.

5 thoughts on “[Muzyka] Niedzielny chłodnik: Leo Kalyan “Silhouette”

  1. Kibicuję Leo od dawna. Lubię jego ciepły, subtelny wokal. Wydaje mi się, że prócz tego rozumiem jego wrażliwość. Najbardziej przekonał mnie posępnym utworem “Silver linings” oraz bardziej żywiołowym, choć również mającym w sobie niemałą dozę nostalgii, “Get your love”.

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s