[Muzyka] Debiut: Wallace Gollan

wallacegollanWallace Gollan pochodzi z Nowej Zelandii, mieszka w Australii, a brzmi, jak kontynuacja “Baduizmu” z reinkarnacją Amy Winehouse na wokalu. Jej drugi singiel, “Negroni Eyes”, z miejsca przykuwa uwagę jazzowym klimatem i zadziornym śpiewem, trzymającym słuchacza w muzycznym imadle do końca utworu. Charakterystyczna, intrygująca barwa głosu wyróżnia Wallace wśród tegorocznych debiutantów niesamowitym soulowym feelingiem i wibrującymi końcówkami fraz, które zdradzają wokalny kunszt pierwszej kategorii. Słucha się tego z absolutną przyjemnością i świadomością obcowania z wielkim potencjałem, który ma szansę przerodzić się w karierę znacznie bardziej rozległą, niż tylko antypody. Podobnie jest z jej debiutanckim singlem, zatytułowanym “Vinyl Skip”. Oparty na zabawnym pomyśle przeskakiwania igły gramofonowej po vinylu, zabiera nas w podróż po bardziej klasycznych soulowych klimatach. W obu przypadkach słychać talent, który opiera się muzycznym kompromisom, świeży, odważny i zdecydowany głos, który już na tym wczesnym etapie odnalazł swoją niszę. Będę się jej losom przyglądać uważnie.

3 thoughts on “[Muzyka] Debiut: Wallace Gollan

    1. A dlaczego tylko drugi, co z pierwszym nie tak? 😛

      PS. Sesja zdjęciowa inspirowana była Fridą Kahlo, nie Lily Allen. Czy Lily Allen wygląda jak Frida Kahlo – hmmmm…. 😉 *drapie się po głowie* 😀

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s