David Bowie (1947 – 2016)

davidbowie620Nie powiem nic. Napiszę niewiele. Przybity gwoździem do ściany, nie mogę nie krwawić. Rzucony z całą siłą o podłogę, nie mogę nie łkać z bólu. „Coś się stało tego dnia, gdy zmarł. Dusza wzniosła się na metr i zrezygnowała. Ktoś inny zajął jej miejsce i odważnie zapłakał.” Nigdy już nie da się słuchać tej płyty normalnie, kiedy każda piosenka zamienia się w testament. Kiedy za każdym razem, gdy pojawia się ten saksofon, słychać tylko rozdzierający żal. Jak mogłeś nas z tym zostawić?

4 thoughts on “David Bowie (1947 – 2016)

  1. Trudno mi wyrazić co czuję. David Bowie od dawna był moją największą fascynacją muzyczną i artystyczną. Niezwykły twórca. I odszedł w równie niesamowity sposób.

    Płyta Blackstar jest perfekcyjna, ale teraz, podobnie jak Ty, gdy słyszę jej rozdzierający dźwięk saksofonu, łzy same napływają mi do oczu.

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s