Muzyka: Sevdaliza “Amandine Insensible”

sevdalizaHolenderska wokalistka o irańskich korzeniach, Sevdaliza, zanurza nas w brzmieniach, w których słychać odległe echa Portishead. Mroczne, oparte na fortepianie melodie i powolne, klejące się rytmy to wspólny mianownik utworów umieszonych na jej najnowszej EPce, zatytułowanej “Children of Silk”. Wśród nich “Amandine Insensible”.

“Chciałabym móc krzyczeć o pomoc, ale moje serce jest zbyt zimne”, śpiewa wokalistka mroźnym tonem głosu w powtarzanym wielokrotnie refrenie, niesionym na wirtuozerskich dźwiękach klawiszy. Ich wszechobecny, niemal namacalny chłód przywodzi na myśl spadające sople lodu, głucho rozpadające się na śnieżnym puchu.

Towarzysząca utworowi wideo-instalacja jest równie niepokojąca. Zawieszone lub ustawione w różnych pozach, nagie i ogolone ciała mogą przywodzić na myśl najstraszniejsze wydarzenia z historii ludzkości. “Nie kamienujcie ich, jeśli są poza waszym zrozumieniem”, apeluje wokalistka w osobnym oświadczeniu.

“Amandine Insensible” najlepiej smakuje o zmroku, ze słuchawkami w uszach, odgrodziwszy się od rzeczywistości. Wtedy obrazy, wyświetlające się na zamkniętych wnętrzach powiek są nasilniejsze.

3 thoughts on “Muzyka: Sevdaliza “Amandine Insensible”

  1. Kurczę prawie zasnęłam jak zamknęłam oczy 🙂 ale to przez to że 5 godzin snu to dla mnie zbrodnia.
    Chociaż ona też usypia lepiej niż alkohol. W takich chwilach żałuję, że nie znam języka 🙂
    Jak na damski głos to jestem baaaardzo na tak 😀

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s