Powrót: Erykah Badu

baduWydając „But You Caint Use My Phone (Mixtape)” Erykah Badu uchyla drzwi i wpuszcza powiew świeżego powietrza w co nieco skostniałe struktury r’n’b i neo soulu. Nazywając swój nowy styl „TRap & B”, Badu skupia się na nowoczesnych środkach przekazu i komunikacji. Pomysł zrodzony z remiksu utworu Drake’a „Hotline Bling”, który na mixtapie pojawia się w zniekształconej formie jako „Cel U Lar Device”, opiera się na elektronicznych brzmieniach telefonów, komórek, automatycznych sekretarek, przefiltrowanych przez bardziej lub mniej łagodne odmiany soulu i jazzu. Wszystkie z jedenastu utworów na tej krótkiej, niezależnie wydanej płycie, w jakiś sposób dotyczą telefonowania, co zdradza każdy z tytułów. Są przy tym świetnie zaobserwowaną metaforą naszych czasów i naszego sposobu komunikowania się, który przeszedł przez tyle zmian w ciągu ostatnich trzydziestu lat. Badu, z tego obsesyjnego telefonicznego natręctwa czyni swój własny, nawiasem mówiąc genialny środek przekazu. Doprowadza go wręcz do psychodellicznej paranoi, w utworze „Dial’Afreaq” winiąc używanie telefonów komórkowych za zmniejszającą się populację pszczół na świecie. Komunikacyjny chaos, w którym się znajdujemy, jest jak okładka tego wydawnictwa – pełna kolorów, słów, urywków informacji, z których w żaden sposób nie można złożyć całości. Opłacało się czekać na panią Badu przez pięć lat. Nawet jeśli nie jest to oficjalny album, o wydaniu którego nie wiedziała nawet jej własna wytwórnia.

4 thoughts on “Powrót: Erykah Badu

    1. A, dziękuję bardzo 😀 Nie powiem, żeby “Cel U Lar Device” było moim ulubionym utworem na tej płycie, ale ponieważ to się ukazało tak niedawno, nie było za bardzo czym innym się podzielić. A poza tym, Erykah Badu to chodząca legenda. Zawsze będę miał do niej słabość 🙂

      Like

  1. Ciekawie zaprezentowana muzyka. Fajnie, że zdecydowała się na modny motyw telefonów. Czekałam na jej nową muzykę dośc długo (ostatnia cd była tak dawno) i chociaż wciąż bliżej mi do “Baduizm” niż “But U caint…” to i tak jestem zadowolona z tego krążka.

    Nowa recenzja na http://the-rockferry.blog.onet.pl/

    Like

    1. Pięć lat to kawał czasu w muzyce. Erykah trochę ryzykuje nie wydając normalnej płyty, bo niedługo zamiast dyktować trendy stanie się zabytkiem 😉 “Baduizm” to jej najbardziej “piosenkowa” płyta, ale na przykład “Mama’s Gun” też ma kilka niesamowitych momentów 😀

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s