Muzyka: Kita Klane

kita-kaneWygląda trochę jak młoda PJ Harvey i gra mroczny indie-soul. Burczące basy, monotonna perkusja, czarno-biały teledysk, inspirowany motywami bondowsko-szpiegowskimi. W tej kiczowatej otoczce rodzi się zalążek talentu, poszukiwanie duszy poprzez wędrówkę wgłąb muzycznych stylów. Ta sama wokalistka, która trzy lata temu zagłębiała się w rockowych klimatach, dzisiaj odkrywa niepokojącą elektronikę. Nie wiem, które wcielenie jest lepsze, ale to muzyczne rozdwojenie jaźni bardzo jej pasuje. Kita Klane nie ma jeszcze na swoim koncie pełnowymiarowego albumu, ale dwie, stylistycznie odmienne EP-ki ilustrują jej możliwości. Rockowa „In Love with the Enemy” i soulowo-elektroniczna „Fingerprints”, która ukazała się w tym miesiącu. Poniżej fragmenty pochodzące z obu z nich.

6 thoughts on “Muzyka: Kita Klane

  1. Porway mnie obie! Chociaż myślałem ze bardziej będę za rockiem to nie potrafię się zdecydować. . Rzekłabym nawet ze Fingerprints troszkę bardziej.
    Ma niesamowity głos i piękny klimat w tych utworach..
    No i jeszcze..
    jakie ona ma cudowne włosy!!
    Ona, PRAWDA?

    Like

    1. Ha ha, tak, ona, ona 🙂 Obiecuję, że już takiego numeru Ci nie wywinę. Chociaż nie, tak naprawdę to nie mogę tego obiecać 😉

      PS. Po kilku przesłuchaniach obu piosenek, dalej nie mogę się zdecydować, które wcielenie pasuje mi bardziej. “Fingerprints” jest bardziej klimatyczne i ma lepszy teledysk, ale “The Enemy” ma fajniejszego “pazura” w refrenie 🙂

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s