Nowość: Ibeyi “Ibeyi”

I„Ibeyi” to bardzo cicha, minimalistyczna płyta. Oszczędna perkusja, jazzowy fortepian, od czasu do czasu jakieś sample. Nowoczesność miesza się tu z klasycznością, elektronika z afrykańskim folkiem. Autorkami tego nietypowego połączenia są bliźniaczki Lisa i Naomi Diaz. Urodzone na Kubie, wywodzą się z nigeryjskiej grupy etnicznej o nazwie Yoruba, która – mała ciekawostka – ma najwyższy współczynnik urodzin bliźniąt na świecie. Ich ojciec to znany kubański perkusista Anga Diaz, który zasłynął między innymi ze współpracy z Buena Vista Social Club. Wychowane w Paryżu, Lisa i Naomi od dziecka zmagały się z piętnem, które odcisnęła na ich rodzinie śmierć. Kiedy miały jedenaście lat, na zawał serca zmarł ich 45-letni ojciec. Wydarzenie to zainspirowało bliźniaczki do nauki gry na instrumentach, które im po nim pozostały. Kiedy w 2013 roku zmarła ich starsza siostra, powstała piosenka-hołd, „Yanira”, mroczny utwór przerywany dźwiękami przypominającymi aparaturę podtrzymującą życie.

„Ibeyi” w języku Yoruba oznacza „bliźniaczki”, dwie strony tej samej monety. Ten dualizm doskonale słychać w kompozycjach sióstr. Każda piosenka to połączenie dwóch światów. Elektronicznych rytmów i eksperymentów, w ryzach trzymanych przez klasyczne, chwilami jazzowe dźwięki fortepianu. Inspirowane takimi wykonawcami, jak Frank Ocean, czy James Blake, siostry Diaz przenoszą nas w hermetyczny świat, w którym główną rolę gra cisza. Cisza zapada na ich płycie bardzo często, nawet w połowie piosenki. Dźwięki nie walczą tu o palmę pierwszeństwa. Otwarta przestrzeń jest wielkim atutem tego bardzo stonowanego albumu. Jest tu miejsce na oddech, jest miejsce na refleksję. Warto się tej płycie przysłuchać, bo tak dobre debiuty zdarzają się niezwykle rzadko.

Posłuchaj: River, Think of You, Stranger / Lover, Yanira, Singles.

8 thoughts on “Nowość: Ibeyi “Ibeyi”

  1. Świetne dziewczyny,głosy takie ich czyste wyraziste.
    No i zazdroszcze samodyscypliny,clip pewnie niełatwo było nakręcić,mam nadzieję tylko,że woda była ciepła.

    Like

  2. Ja bym się pewnie też utopił.
    Wyobraź sobie jakbyśmy byli bliźniakami i chcieli nakręcić taki teledysk.
    Pochowali by nas w bliźniaczym grobie.

    A tak będziemy spoczywać osobno…

    ;))

    Wszystko fajnie zgrane,na początku myślałem,że będzie nudne ale melodia płynie,a mimo,że wydawałoby się nic ciekawego dla oka się nie dzieje to jednak przykuwa uwagę i okazuje się przy tym miłe dla ucha.

    Fajne utwory wynajdujesz,a ja z kolei już chyba nie mam za to żadnej pasji.W sumie,wiesz,mógłbyś się nawet zająć pisaniem artykułów do magazynów muzycznych,bo czytając odebrałem tekst tak jakby był pisany przez profesjonalistę, jest zgrabnie ujęte i czyta się gładko.

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s